Domowa sesja noworodkowa Krzysia

Domowa sesja noworodkowa Krzysia

Fotografia noworodkowa w domu Krzysia to nasze drugie podejście do tematu sesji fotograficznej. Pierwsze podejście było próbą wykonania sesji noworodkowej studyjnej ale Krzyś, będący mężczyzną o silnym charakterze, stanowczo odmówił udziału:) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, dzięki temu sprzeciwowi powstała piękna, domowa sesja rodzinna. Krzysiu , będący bardzo wrażliwym maluszkiem, niezbyt przychylnie reagował na pstryknięcia aparatu. Nie mniej jednak, będąc blisko z rodzicami czuł się bezpieczny. Ta sesja przypominała trochę polowania na bardzo płochliwą zwierzynę 🙂 . Delikatnie, na paluszkach skradałam się z aparatem i tylko pierwszy pstryk miał szansę powodzenia. A to dlatego, że dźwięk migawki zdradzał moją obecność i …

Fotografia noworodkowa w domu to doskonałe rozwiązanie dla indywidualisty.

Dopuki nie zaczęłam pracy jako fotograf dziecięcy, nie zdawałam sobie sprawy, że każdy człowiek jest taką indywidualnością od pierwszych swoich dni. Pochopnie oceniając, wydaje się nam, że wszyscy jesteśmy podobni a jedynie niektórzy z nas są indywidualistami. Może jest tak, że potrzeba dostosowania się do środowiska wszystkich nas ujednolica? Może chcąc naśladować stawiane nam wzorce zatracamy swoją indywidualność? Maluszki w pierwszych dniach swojego życia jeszcze nie wiedzą o tych oczekiwaniach świata. Wykonując sesje noworodkowe w Waszych domach spotkałam się z całym wachlarzem temperamentów. Niektóre maluszki przesypiają całą, nawet dwugodzinną sesję, inne zachowują czujność przez cały czas. Myślę, że najważniejsze jest aby nie przekraczać niewidocznej granicy poczucia bezpieczeństwa dla maluszka. Kiedy mały model czuje się bezpiecznie wtedy jest spokojny i sesja zdjeciowa ma szanse na powodzenie. Każdy maluszek stawia swoją granicę w innym miejscu ale jest jedna stałą zasada. U rodziców na rękach, wtulony w ich objęcia każdy odzyskuje spokój.

Fotografia noworodkowa w domu na tym właśnie polega, że Wy okazujecie sobie czułość spontanicznie, ale również podpowiadam Wam jak się ustawić do obiektywu. Wspólnie tworzymy to małe wspomnienie.